Stosował przemoc- musiał opuścić mieszkanie
Nie ma tolerancji wobec przemocy domowej. Skutkiem jej stosowania jest konieczność natychmiastowej wyprowadzki, zakaz zbliżania i kontaktu z pokrzywdzonymi. Przy tej procedurze nie ma znaczenia czyje jest mieszkanie, jaka jest pora roku i to czy sprawca przemocy ma gdzie się zatrzymać. Tak było w przypadku 59-letniego mieszkańca Węgorzewa, która wszczął awanturę i szarpał i uderzał rękoma swoją matkę. Mężczyzna na najbliższe dwa tygodnie opuścił mieszkanie i nie może zbliżać się i kontaktować z osoba najbliższą.
W sobotę (07.03.2026 r.) oficer dyżurny węgorzewskiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze domowej na terenie Węgorzewa. Funkcjonariusze ustalili, że 59-latek znajdując się w stanie nietrzeźwości wszczął awanturę, w trakcie której wyzywał, szarpał za ubrania i uderzał rękoma swoją matkę. Jedynym sposobem, by zapewnić spokój i bezpieczeństwo kobiecie było odseparowanie agresora, 59-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.
Po szczegółowych ustaleniach w niedzielę (08.03.2026 r.) dzielnicowi wydali wobec mieszkańca Węgorzewa nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu, zakaz zbliżania się oraz zakaz kontaktowania się z matką na najbliższe 14 dni.
Za niezastosowanie się do wydanego zakazu lub nakazu grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności lub areszt. Rodzina została objęta procedurą Niebieskiej Karty, co wiąże się z systematycznymi wizytami dzielnicowego i innych podmiotów świadczących pomoc społeczną. Będą sprawdzać stan bezpieczeństwa domowników oraz zachowanie podejrzanego o przemoc domową.