Aktualności

Wypił wódkę z kolegami, a następnie sterował łodzią motorową

Pomimo zbliżającego się końca sezonu żeglarskiego, węgorzewscy policjanci nie odpuszczają pijanym sternikom. Tym razem w niedzielne popołudnie interweniowali na Kanale Węgorzewskim. Poddany badaniu 59-letni sternik, miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna chciał zrelaksować się na Mazurach zapominając o tym, że za sterem musi stać osoba trzeźwa.

W niedzielę (13.09.2020) oficer dyżurny węgorzewskiej policji otrzymał informację, że z portu wypływa prawdopodobnie pijany sternik. Mundurowi na Kanale Węgorzewskim zatrzymali wskazaną łódź. Po zbadaniu stanu trzeźwości 59-latka przypuszczenia potwierdziły się. Mieszkaniec województwa lubelskiego miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Jak oświadczył funkcjonariuszom, na Mazury przyjechał się odstresować, więc wcześniej napił się wódki z kolegami.  Teraz za swoje naganne zachowanie 59-latek będzie tłumaczyć się przed sądem.

Przypomnamy, że osoby, które po alkoholu chwycą za ster łodzi będącej pojazdem mechanicznym, na akwenach odpowiadają tak samo, jak pijany kierowca na drodze. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności i utrata prawa jazdy na 15 lat. Natomiast osobom, które będą korzystały z innych obiektów pływających - niebędących pojazdami mechanicznymi - po użyciu alkoholu grozi grzywna do 500 złotych, a jednostka pływająca może być odholowana na koszt użytkownika.