Aktualności

Awanturował się w sklepie… bo chyba się nie wyspał

Policjanci interweniowali w jednym ze sklepów przemysłowych wobec nietrzeźwego. Mężczyzna najpierw spał pod sklepem, a po przebudzeniu wszedł do środka i bez powodu zaczął się awanturować. Krzyczał, wyzywał słowami wulgarnymi ekspedientki oraz wymachiwał przed nimi rękoma. W konsekwencji mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie

Wczoraj (13.07.2017 r.), około godziny 17.30, policjanci interweniowali w jednym ze sklepów przemysłowych na terenie Węgorzewa. O pomoc funkcjonariuszy poprosiły pracownice sklepu, które mają problem z awanturującym się mężczyzną. Policjanci ustalili, że 34-latek najpierw spał pod sklepem, a po przebudzeniu wszedł do środka i bez powodu zaczął się awanturować. Mężczyzna krzyczał, wyzywał słowami wulgarnymi ekspedientki i wymachiwał przed nimi rękoma. Z uwagi na agresywne zachowanie nietrzeźwego mężczyzny,  policjanci zatrzymali i doprowadzili go do policyjnego aresztu. Przeprowadzone badanie  na stan  trzeźwości  wykazało w organizmie 34-latka blisko 3 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu, mieszkaniec gminy Budry usłyszy zarzut zakłócenia ładu i porządku publicznego.

Za popełnione wykroczenie grozi 34-latkowi kara aresztu, ograniczenia wolności albo kara grzywny.

Gm/kw